Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 15 2018

haveagoodday
1409 1c14
Reposted fromretro-girl retro-girl viarzzkropka rzzkropka
Trzeba wiedzieć kiedy skończyć. Papierosa, dogryzanie ludziom, upijanie się i miłość. Zwłaszcza miłość.
— (via pracownia-dobrych-mysli)
Reposted fromsoplica soplica viaaudacityofhuge audacityofhuge
haveagoodday
To była właśnie ta dziewczyna,
na która czekałbyś i wiek.
A ona z innym szła do kina.
I była zima, padał śnieg.
— z listu do A. Osieckiej

April 19 2018

haveagoodday
Za kogo warto wyjść za mąż? Za przyjaciela. Za faceta, z którym płacze się ze śmiechu. Za kogoś, kto w razie potrzeby i herbatę zrobi, i tyłek podetrze. Za mężczyznę, przy którym bycie słabą, chorą i nieatrakcyjną to nie wstyd. Za kogoś, kto gra do jednej bramki, ma podobne marzenia, a jak nie ma – to wspiera. Za mądrego człowieka, któremu się ufa. Ale chyba najważniejsze, bo ważniejsze nawet od seksu, jest to, by się po prostu szalenie lubić. By lubić spędzać ze sobą czas. Takiego męża Wam życzę, dziewczyny! Jesli podczas przysięgi małżenskiej chce Ci się płakać, bo Twoje życie się kończy – wiej!
haveagoodday
8552 6a95
Reposted fromStoneColdSober StoneColdSober viarzzkropka rzzkropka
haveagoodday
haveagoodday
Znów  przyszedł czas na samotne nocne spacery. To czas, kiedy nie obchodzi mnie, że jest ciemno, a okolica, którą idę nie jest bezpieczna. Muszę po prostu wyjść. Wyjść i iść przed siebie, wierząc, że po drodze pozbędę się tego wszystkiego, co siedzi mi w głowie. Że zapomnę.
— ...
Reposted fromlovvie lovvie viatakatambasienka takatambasienka
haveagoodday

Każdy z nas potrzebuje kogoś, kto czasem spyta, czy napijesz się herbaty i poczyta książkę, gdy ty piszesz pracę zaliczeniową. Kogoś, kto pójdzie na siłownię, gdy ty zechcesz pobiegać, kto do świtu będzie z tobą gadał o muzyce i zasypywał cię cytatami z twoich ulubinych filmów. Kogoś, kto przyniesie ci kawę do stolika, kto wezmie od ciebie ciężką torbę i przeprosi, gdy zrobi ci się przykro, zamiast w odwecie zarzucić cię serią pretensji. Kogoś, kto zrozumie, jak ważne dla ciebie są sprawy, którymi żyjesz, gdy wszyscy inni dawno już śpią.

Tylko spotykamy ich niezwykle rzadko.

http://kobietanakonkretach.pl/byc-pelni-soba/
haveagoodday
3159 047b 500
Charles Bukowski miałby dziś urodziny.
Reposted fromMaryiczary Maryiczary viarzzkropka rzzkropka
haveagoodday
Bolało mnie, że o mnie zapomniała. Ale jeszcze bardziej bolało mnie to, że sprawiłem, że chciała o mnie zapomnieć. Zostawiłem ją na rozstaju dróg. Zupełnie zagubioną i ubrudzoną resztkami złudzeń, w które tak wierzyła. Wierzyła we mnie. A ja zdaje się byłem wtedy zbyt nierozsądny, żeby być dla niej kimś więcej niż iluzją. Z czasem zrozumiałem, że całą sytuację zinterpretowała tak, jakbym wbił jej nóż w serce i przekręcił. To dlatego z jej ust zamiast słodkiego śmiechu wylała się jak krew cała fala gorzkich słów. Wtedy nie rozumiałem. Dzisiaj wiem wszystko. Powinienem wziąć ją za rękę i przeprowadzić przez to co było dla niej niezrozumiałe. Powinienem być obok w te noce, kiedy płakała wewnątrz siebie z bezradności. Bo ona taka była, że nie potrafiła płakać łzami. Płakała w sercu. Powinienem być wtedy, chociażby po to żeby pogłaskać jej włosy. Ucałować czoło. Ale byłem tchórzem. Teraz muszę patrzeć jak ktoś inny obmywa jej rany i koi zmysły. Tworzy jej historię. A ona - ona mnie już nie chce. Nie chce nawet w swoich wspomnieniach. I to boli. Tak, że w duszy gasną wszystkie gwiazdy. Przecież wiem, że straciłem niebo.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viarzzkropka rzzkropka
haveagoodday
haveagoodday
Było miło. Jak sobie tak pomyślę, to rzeczywiście było miło. Przez kilka głupich przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów. Chwil-paragonów. Przez chwilę rzeczywiście było miło.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromborn2die born2die viatakatambasienka takatambasienka
haveagoodday
Biegłam za nim, o mało nie połamałam nóg, czołgałam się zmęczona i pokrwawiona na podłodze wyciągając błagalnie ręce żeby mnie podniósł. Mógł mnie uratować, mogłam nie umierać z wycieńczenia i smutku. Z braku miłości. Mógł mnie zabić, mógł nie dawać nadziei. Pozwolił mi się męczyć, przyglądał jak wiję się z bólu i nie zrobił nic. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że miłość nie zawsze jest szczęściem. Gdy obdarzysz uczuciem nieodpowiednią osobę będziesz się czołgać po podłodze.
— brak autora, ale uwielbiam osobę która to napisała.
haveagoodday
Wiesz jak to jest gdy kolejny raz uświadamiasz sobie jak naiwna jesteś? Czułaś się chciaż raz tak zdeptana, że było Ci wstyd przed samą sobą? 
— i którędy iść? którą wybrać z dróg?
haveagoodday
O tym, co jest nie tak, należy mówić sobie na bieżąco i wprost. Nie czekać, aż się przeleje, bo ze ścieraniem możecie nie nadążyć.Tak umiera miłość. Nie z powodu kłótni, lecz milczenia.
— Wyrwane z kontekstu
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viarzzkropka rzzkropka
haveagoodday
haveagoodday

Jak zawsze.

- Czekasz aż zatęskni?
- Za mną? Nie żartuj. Za mną się nie tęskni. Mnie się odrzuca, odkłada, zapomina.
- Ja bym tęskniła.
- Każdy tak mówi, a potem jest jak zawsze.
haveagoodday
tyle numerów, do których nie mogę zadzwonić
tyle adresów, pod które nie można mi pójść
— Katarzyna Wołyniec
haveagoodday
Serce mam poharatane, ale to nie jest przypadek dla kardiologa.
— Janusz Leon Wiśniewski "Miłość oraz inne dysonanse"
haveagoodday
1560 8278 500
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl